- Mapy myśli – praktyczny przewodnik
- Mapy myśli – Zastosowanie techniczne
- Mapy myśli – Zastosowanie kreatywne
- Mapy myśli – Zastosowanie zarządcze
Wstęp
Kreatywność to szczególna umiejętność, wydaje się, że jest charakterystyczna dla artystów ale nic bardziej mylnego. Kreatywny może być każdy, artysta, filozof, naukowiec albo piekarz. Kreatywność szczególnie się przydaje przy tworzeniu, tworzeniu czegokolwiek, nie jest niezbędna ale pomaga. Tworzyć można bez cienia kreatywności, co najwyżej będzie to nudne, powtarzalne i nie budzące emocji, czyli jak większość tego co nas otacza.
A czy można kreatywności się nauczyć? Nie wiem, na pewno można ją trochę wytrenować lub stworzyć dla niej dobre warunki. Kreatywność nie jest niezbędna do tworzenia, do tworzenie potrzebna jest potrzeba czegoś stworzenia. Jeżeli nie jesteś muzykiem, to masz nikłe szanse, że pojawi się stan w który skomponujesz genialny utwór. Picasso, był nieprawdopodobnie kreatywny ale za tym stał ogromny warsztat. Einstein zachwycał swoim nietuzinkowym myśleniem, ale teorii względności by nie wymyślił nie będąc wirtuozem fizyki. Czyli, kreatywność pozwala wykorzystać w sposób nietypowy, jedyny w swoim rodzaju coś co już posiadamy. Umożliwia naszemu mózgowi z tego co wie wytworzyć nowego, oryginalnego, zachwycającego.
Co możemy na pewno powiedzieć:
- Nie da się stworzyć czegoś, nie mając odpowiedniej bazy.
- Mając bazę, wiedzę, umiejętności, może pojawić się to coś, co pozwali użyć umiejętności niekonwencjonalnie.
Mam złą wiadomość, w tym krótkim wpisie nie nauczę Cię kreatywności, ale wykorzystując znane i zbadane techniki, mogę Ci pomóc trochę ją podkręcić i optymalnie wykorzystać
[Zapraszam do artykułu]
Jak to działa

Proces twórczy, jest wyjątkowy, mało zbadany, niezdefiniowany ale też przepiękny w swoim pełnym niespodzianek przebiegu. Kahneman w swoim wybitnym dziele: „Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym”, czy Miłosz Brzeziński we „Wszyscy moi ja”, pokazują jak nasz mózg jest niesterowalny i zaskakujący. Ale też, szczególnie dzięki badaniom i doświadczeniom wybitnego Kahnemana, możemy poznać specyfikę działania dwóch półkul albo jak to nazywa autor Systemu 1 i 2. Jeden jest prosty, głupi, automatyczny ale szybki (system 1 lub lewa półkula), drugi wolny, mało analityczny nieprzewidywalny i organizm niechętnie po niego sięga (system 2 lub prawa półkula), bo zużywa bardzo dużo energii.
Kiedy chcę napisać książkę, wprowadzam się najpierw w stan ekstremalnego znudzenia. (…) Pomysł pojawia się jako chęć rozbawienia się samemu.
Neil Gaiman
Gaiman jest wybitnie kreatywny i obdarzony nietuzinkową wyobraźnią. Skoro on musi tak cudować, to nie wyobrażaj sobie, że do Ciebie pomysł przyjdzie tak z marszu i zrobi całą robotę. Tak prosto nie będzie 😉
Każda kreacja czy rewolucja w myśleniu powstaje w głowie z reorganizacji klocków, które muszą tam wcześniej być.
Miłosz Brzeziński
Czyli, musimy zgromadzić budulec (wiedzę, umiejętności, itp..) i jakoś wprawić w ruch. Możemy myśleć 24h na dobę i albo przyjdzie natchnienie albo nie. W zasadzie im bardziej będziemy chcieć, tym bardziej nie przyjdzie. Technikami wywoływania kreatywności nie będę się zajmował, to jest sprawa dość personalna. Ktoś jak Gaiman, potrzebuje się potwornie wynudzić, ktoś pogadać ze znajomymi, spędzić wieczór w pubie a może obejrzeć głupi film. Tu sobie radź sam, bądź kreatywny.
Jednak jedno jest niemal pewne i poparte różnymi doświadczeniami, kreatywne myślenie częściej nas odwiedza, gdy nie przeciążamy się intensywnym myśleniem, badania pokazują, że twórcze pomysły częściej pojawiają się jak odpuszczamy. Pewni naukowcy nawet to pomierzyli, okazało się, że różnica w zużyciu energii przez mózg pomiędzy stanem gdy intensywnie nad czymś myślimy a teoretycznie nie myślimy, jest minimalna. Natomiast inaczej wygląda obciążenie umysłu, fale biegną większa ilością i pełniej przez cały umysł, warto to mieć na uwadze. Odpoczywając nadal ciężko myślimy, tylko inaczej, szerzej, bardziej nietypowo i być może wówczas rodzi się pomysł ale jeszcze nie mamy tej świadomości, dlatego Neil daje mu dużo czasu, pozwala dojrzeć i czeka aż sam się objawi. No cóż, jak wspomniałem jest to zbadane naukowo.
Sposób na podkręcenie i wykorzystanie kreatywności
Ale, ale, podzielę się sposobem, co zrobić jak ta iskra kreatywności się pojawi, i jak ją chwycić i nie zmarnować albo jak z niej wyhodować kolejne, a jak się ich nagromadzi sporo, to jak to poukładać aby jak najmniej zmarnować.
Tu się przydadzą mapy myśli, ale w zastosowaniu kreatywnym działamy inaczej niż w innych trybach, tu mapy myśli pełnią rolę wspomagającą, nie pracujemy cały czas na mapach. One pomagają w:
- Bieżącej wizualizacji całość zagadnienia,
- Dodatkowym pobudzeniu prawej półkuli,
- Systematyzowaniu wątków, co jest niczym innym jak sprzężeniem zwrotnym powstrzymującym przed odleceniem w kosmos (choć to też czasem się przydaje).
Czyli mapy myśli w kreatywnym podejściu na zmianę pobudzają i uspokajają. Przez co czasem trudniej jest wystartować, ale łatwiej dotrzeć do końca.
Bez map myśli łatwiej stracić wizję całości i stworzyć chaotyczny zlepek szalonego umysłu.
Korzyści
Najważniejsze korzyści to:
- Moc – dodatkowe wsparcie kreatywności poprzez dopalenie prawe półkuli.
- Kontrola – panowanie nad całością, nad pomysłami, które przelatują przez umysł, nie zawsze w tym czasie i nie zawsze te które w danej chwili wydają się kluczowe.
Technika pracy
Wykorzystanie map myśli, wymaga ciągłego przełączanie się pomiędzy kreowanym dziełem a mapami
Start tworzenia
Zaczynasz od:
- Od utworu – masz pomysł, coś wpadło do głowy – więc tworzysz.
- Od mapy – zaczynasz tworzyć strukturę Mapy Myśli składając z tego co wiesz, np.. wstępna struktura, słowa kluczowe itp..
Jak ja robię
Zaczynam od określenia tematu i kluczowych haseł, to jest proste ale stworzy fundament i punkt zaczepienia, ale nie przywiązuję się za bardzo. Zawartość i złożoność zależy już od sytuacji i tematu, następnie pozwalam sobie płynąć twórczo z dowolnego miejsca. Jeżeli coś powstanie, to nanoszę efekt na mapę i oceniam z lotu ptaka co wyszło. I tak w kółko. Nie zawsze za jednym podejściem. Jak na etapie tworzenia, przyjdzie do głowy jakaś dygresja lub rozgałęzienie myśli – to bardzo ważne – podążam za tym, to są często te cenne błyski, nieoczekiwane i niekonwencjonalne rozwiązania. Nie obawiam się, że zgubię główny wątek, bo na mapie mam strukturę więc się nie zgubię.
Kolejny etap twórczy może zmienić początkowy pomysł, może zmieni się struktura, słowa kluczowe, nie ma znaczenia, niech się zmienia. Bardzo korzystne jest, że nie muszę tworzyć od początku do końca. Z czasem dzieło się wypełnia a na mapie oceniam czy jest spójne, czy wyważone, czy coś ze sobą się nie kłóci. Wówczas mogę wracać do dowolnego elementu i korygować w określonym kierunku. W przypadku krótkiego artykułu, to nie ma aż tak dużego znaczenia, ale dla dłuższego działa, coś takiego bez Mapy Myśli jest szalenie trudne a pamięć bywa zawodna i nasze wyobrażenie liniowego dzieła może być zupełnie inne niż ono jest w rzeczywistości. Tym dziełem może być cokolwiek, książka, publikacja, dokument techniczny, cokolwiek co nie jest ctrl-c -> ctrl-v z Internetu.
Czyli
- Mapa – porządkujemy co stworzyliśmy układamy, przestawiamy strukturę, dopisujemy nowe słowa kluczowe lub usuwamy które straciły sens. Takie przekładanie przestawia nam coś w głowie i może dać kolejny impuls do tworzenia.
- Utwór – kontynuujemy w dowolnym punkcie, tam gdzie mamy nowy pomysł albo musimy coś dorobić. Jak nie idzie, to odkładamy.
Podstawowe zasady
- Słowa kluczowe – to jest fundament, te słowa wraz z tworzeniem mogą ewoluować, nie może być ich za mało aby nie zarzucić sobie mentalnej kotwicy i nie ograniczyć się już na samym początku.
- Struktura – definiujemy np.. główne rozdziały, nie próbujmy od razu tworzyć wersji docelowej, ona będzie żyła. Mapa jest dobra bo rozrastając się w różnych kierunkach rozszerza nam też perspektywę, co sprzyja inspiracji.
- Tworzenie – zaczynamy doszczegóławiać poszczególne fragmenty. Pracujemy wówczas na tekście, dobrze pisać/rysować/komponować (cokolwiek tworzymy) tak długo dopóki mamy wenę.
- Aktualizacja mapy – to co zostało wytworzone nanosimy na mapę. Można spojrzeć na całość z lotu ptaka, z tego wychodzą kolejne pomysły.
- Korekta mapy – widząc całość, można przekładać, dzielić, łączyć, dodawać nowe słowa kluczowe, oznaczać słowa które zostały już wyczerpana. Tak zbieramy natchnienie do następnej sesji kreatywnego tworzenia.
UWAGA: Ważne aby mapa była cały czas aktualna. Jak raz to zaniedbamy, to ucieka cały efekt.
Dobre rady
- Mapa odpowiada za strukturę – praca nad strukturą TYLKO na mapie myśli. W tekście/utworze skupiamy się na tworzeniu i tam pozwalamy na tzw. „płynięcie”.
- Aktualizacja mapy – musi być na bieżąco, najlepiej po każdej „kreatywnej” sesji. Odkładanie na potem sprawi, że mapa przestaje pomagać.
- Słowa kluczowe – Kontroluj na bieżąco. Oznaczaj te wykorzystane, dodawaj nowe. Dzięki temu widzisz , czy przekaz jest spójny i czy nie powstają zaprzeczenia i niespójności.
- Nie przerywajmy tworzenia – etapu kreatywnego należy wykorzystać maksymalnie. Nawet jak czujesz, że pomysł idzie w innym kierunku lub leci zupełnie w kosmos. To niech leci, może w ten sposób powstaje coś znacznie lepszego, unikatowego. Dzięki mapie myśli, nie ma obawy, że powstanie coś bez sensu, a ten fragment może być genialny i wywrócić początkowy pomysł – to jest najważniejsza rada.
Przykład
Prosty przykład dla artykułu z mojego bloga [Komu i kiedy potrzebny jest Agile].
Przydatne narzędzia
- SimpleMind – praktycznie najlepsze, można przekładać przesuwać, odsuwać na bok, dowolnie zmieniać.
- Tablet z rysikiem – to jest równie dobre rozwiązanie, zalety kartki i SimpleMind w jednym.
- Xmind – zdecydowanie odradzam, bo automatycznie układa gałęzie a to niweluje wszystkie korzyści map myśli.
- Kartka papieru – tu się nie sprawdzi, praktycznie uniemożliwia reedycję mapy a w tym podejściu to jest bardzo ważne.
Podsumowanie

